niedziela, 1 kwietnia 2012

001. Takie tam, bzdety o przyszłości

Już tu kiedyś byłam. I wracam ponownie. Bo czasem trzeba wylać anonimowo jakieś swoje niepewności i żale. A ostatnio mam ich co raz więcej.
Trzecia klasa gimnazjum. Za miesiąc egzaminy. Potem składanie papierów do wybranej szkoły. I modlitwa, żeby dostać się na wymarzony profil, który wcale nie jest wymarzony, ale tak lepiej brzmi. W moim wypadku to pewnie human, jako że jestem zbyt tępa z matmy, żeby iść na jakiś inny.
To jest straszne. Mam 16 lat. I w tym momencie muszę wiedzieć co chcę robić, żeby odpowiednio się ukierunkować. Do tej pory byłam tego pewna. Już od dwóch czy trzech lat marzy mi się praca psychologa. Myślałam, że wiem kim chcę być. Ale z kim bym nie rozmawiała to wszyscy mi mówią, że to nie jest dobre wyjście. Że nie powinnam wybierać tego zawodu. Bo nie znajdę pracy, a jeśli znajdę to na pewno nie będę zarabiać. Wszyscy chcą decydować za mnie. Moja mama, siostry, ciocie, wujkowie, wszyscy. No kur*wa. To moje życie. Pozwólcie mi zrobić to, co chcę. I upierałam się przy tym. Był czas, że miałam gdzieś to, co mi mówili. Ale teraz... Sama nie wiem. Powoli opinia innych zaczyna brać górę nad moją własna. I naprawdę mi się to nie podoba.
No ale nic. Wolę myśleć, że mam jeszcze czas. Chociaż wcale go nie mam. Ale co z tego. Miesiąc do egzaminów, trzy miesiące do końca szkoły. Czym tu się przejmować? Absolutnie niczym. Dam sobie radę, a co. I zostanę psychologiem. I wszystkim udowodnię, że mi się uda. :)
Bo grunt to pozytywne myślenie. :)
http://www.youtube.com/watch?v=8A7YIyPmIQ0

4 komentarze:

  1. Oh myslałam bardzo podobnie jak ty kiedy byłam w gimnazjum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba dużo ludzi tak myśli. :)
      chociaż sama o tym nie myślałam dopóki sobie nie uświadomiłam, że to już tylko trzy i pół tygodnia do egzaminów. a i nauczyciele u mnie w szkole roztaczają przede mną wizję sprzątania ulic, więc jakoś tak zaczynam się bać o swoją przyszłość. :D

      Usuń
  2. ładne tlo bloga ;)

    zapraszam również do mnie:
    gooddamnmoment.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. oj czasem trzeba wylać swoje myśli :)

    OdpowiedzUsuń